Księżycowy wyścig o mobilność: dlaczego Stany Zjednoczone próbują nadrobić zaległości w robotyce

48

Podczas gdy program NASA Artemis przygotowuje się do powrotu ludzi na powierzchnię Księżyca po raz pierwszy od 1972 roku, w amerykańskim dziedzictwie kosmicznym pojawiła się nieoczekiwana luka. Mimo że Stany Zjednoczone były pierwszym krajem, który umieścił człowieka na Księżycu, nadal nie udało im się pomyślnie rozmieścić i obsługiwać robotycznego łazika na powierzchni Księżyca.

Podczas gdy międzynarodowi konkurenci, tacy jak Rosja, Chiny, Indie i Japonia, są już mocno w klubie łazików, Stany Zjednoczone weszły w komercyjny wyścig wysokiego ryzyka, aby wypełnić lukę.

Historia straconych szans

Poszukiwanie mobilności Księżyca nie jest nową koncepcją. W latach sześćdziesiątych NASA badała możliwość wykorzystania małych robotycznych łazików do wyszukiwania miejsc lądowania astronautów. Jednakże w miarę jak program Apollo nabierał tempa w kierunku osiągnięcia głównego celu, jakim było wylądowanie człowieka, programy dotyczące robotyki uznano za drugorzędne i ostatecznie wycofano.

Ta decyzja stworzyła próżnię, którą nowoczesne agencje kosmiczne starają się wypełnić. Dziś w wyścigu biorą udział nie tylko agencje rządowe, ale także prywatne firmy w ramach programu NASA Commercial Lunar Payload Services (CLPS).

Aktualni kandydaci

Walka o to, aby stać się pierwszym amerykańskim łazikiem-robotem, który pomyślnie operował na Księżycu, przekształciła się obecnie w trójstronną rywalizację, obejmującą kilka nadchodzących misji:

  • Lunar Vertex (Intuicyjne Maszyny): Ten mały łazik, zaplanowany na drugą połowę 2026 r., ma badać „księżycowe wiry” – tajemnicze wzory świetlne na powierzchni Księżyca. Misja ta jest następstwem niedawnego wypadku, w wyniku którego lądownik Intuitive Machines dotarł bezpiecznie, ale wylądował pod kątem, pozostawiając uwięziony w środku ładunek – łazik MAPP.
  • CubeRover (Astrobotic): Miniaturowy łazik ma wystartować jeszcze w tym roku w ramach misji na południowy biegun Księżyca.
  • FLIP (Astrolab): Znacznie większa platforma ważąca prawie 500 kg, której celem będzie również południowy region polarny.

Skupienie się na biegunie południowym Księżyca ma strategiczne znaczenie, ponieważ naukowcy i firmy konkurują ze sobą o znalezienie lodu wodnego, zasobu o krytycznym znaczeniu dla utrzymania długoterminowej obecności człowieka i zasilania przyszłych podróży międzygwiezdnych.

„Czarny koń”: projekt NASA VIPER

Oprócz wyścigu komercyjnego NASA ma w rezerwie swój własny „waga ciężka”: VIPER (Volatile Polar Research Rover).

Rozwój misji VIPER przechodził burzliwe etapy, łącznie z czasowym odwołaniem ze względów budżetowych, co zostało odwrócone dopiero po znacznych naciskach społecznych i parlamentarnych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, VIPER będzie mógł wystartować w przestrzeń kosmiczną już w przyszłym roku na pokładzie lądownika Blue Moon MK1** firmy Blue Origin, a jego priorytetową misją będzie poszukiwanie lodu wodnego.

Dlaczego mobilność robotów ma znaczenie

Dla NASA łaziki to coś więcej niż tylko instrumenty naukowe; są to zwiastuny stałego zamieszkania. Nawet przy udziale astronautów wiele pojazdów, z których będą korzystać (takich jak wózki księżycowe), będzie prawdopodobnie działać w trybie teleoperacji (zdalnego sterowania), gdy nie będą zajęte przez ludzi.

Jednakże szybki rozwój programu CLPS rodzi nowe pytania. NASA planuje wystrzelić 25 misji do 2028 roku, a celem jest co najmniej 21 udanych lądowań. W miarę jak misje te zmierzają w stronę założenia stałej bazy księżycowej, eksperci ostrzegają przed możliwym konfliktem interesów pomiędzy infrastrukturą a nauką :

„Nacisk CLPS na rzecz tworzenia placówek może pozostawić naukę na marginesie ekspansji Księżyca” – ostrzega Casey Dreyer z Planetary Society.

Wniosek

Wyścig o łaziki księżycowe oznacza fundamentalną zmianę w eksploracji kosmosu: przejście od flag i śladów do długoterminowej obecności. Niezależnie od tego, czy zostanie to osiągnięte poprzez przedsięwzięcia komercyjne, czy poprzez własny projekt VIPER NASA, powodzenie rozmieszczenia tych maszyn zadecyduje o tym, jak skutecznie ludzkość będzie w stanie ostatecznie zaludnić Księżyc.

Попередня статтяDuże skupisko: 513 humbaków zauważonych podczas lęgów na Karaibach