Odkrywanie tajemnic przeszłości: zaawansowane technologicznie obrazowanie odkrywa tajemnice starożytnych mumii

36

Wielu osobom koncepcja „mumii” kojarzy się z doskonale zachowanymi władcami starożytnego Egiptu spoczywającymi w bogatych, zdobionych złotem grobowcach. Jednak rzeczywistość archeologiczna jest często znacznie bardziej fragmentaryczna i krucha. Wiele starożytnych szczątków to jedynie rozproszone fragmenty – kończyny, czaszki, a nawet małe fragmenty – które są zbyt delikatne, aby można je było poddać tradycyjnemu badaniu fizykalnemu.

W Muzeum Historii Medycyny Semmelweisa (MNMKK) w Budapeszcie na Węgrzech badacze w końcu pokonują te wyzwania, korzystając z nowoczesnej technologii, aby tchnąć nowe życie w starożytne tajemnice.

Siła nieinwazyjnych odkryć

Od otwarcia w 1965 roku muzeum gromadzi kolekcję fragmentów archeologicznych, z których niektóre mają ponad 2300 lat. Chociaż eksperci wiedzieli o tych okazach od dziesięcioleci, badanie ich zawsze było ryzykowne. Każdy fizyczny dotyk grozi zniszczeniem historii, którą naukowcy starają się zachować.

Zmieniło się to wraz z niedawnym pojawieniem się skanera CT o wysokiej rozdzielczości. Technologia ta pozwala badaczom zajrzeć do wnętrza szczątków nawet ich nie dotykając, co pozwala im „przeglądać” warstwy rozkładu i starożytne całuny.

„Nowoczesne technologie obrazowania otwierają nowe perspektywy w badaniu mumii. Umożliwiają wydobycie informacji ukrytych w znaleziskach sprzed tysięcy lat bez ich uszkadzania” – mówi kuratorka kolekcji Christina Schaeffer.

Błędne identyfikacje i tajemnice medyczne

Dokładność tomografii komputerowej pomogła już skorygować utrzymujące się od dawna błędne przekonania dotyczące zbiorów muzealnych. Jednym z najbardziej uderzających przykładów jest okaz, który eksperci zidentyfikowali wcześniej jako zmumifikowaną głowę ludzką lub nawet głowę ptaka. Dzięki zdjęciom w wysokiej rozdzielczości zagadka została rozwiązana: w rzeczywistości była to stopa osoby dorosłej.

Oprócz korygowania błędów technologia dostarcza nowych informacji biologicznych:

  • Zdrowie kości: Badanie fragmentów kończyn doprowadziło badaczy do wniosku, że jedna z osób była stosunkowo młoda, ale cierpiała na osteoporozę. Odkrycie to rodzi pytania dotyczące czynników żywieniowych i środowiskowych tamtych czasów.
  • Anatomia i wiek: zespołowi pomyślnie przeanalizowano zęby, szwy czaszkowe (stawy między kośćmi czaszki) i inne fragmenty szkieletu, aby lepiej poznać strukturę demograficzną starożytnej populacji.

Dlaczego to jest ważne?

Ten ruch w kierunku „archeologii cyfrowej” wpisuje się w szerszy trend w społeczności naukowej. W miarę jak technologie wizualizacji stają się coraz bardziej dostępne i dokładne, „niewidzialne” części historii — fragmenty, które kiedyś uważano za zbyt rozproszone lub małe, aby miały wartość — stają się głównymi źródłami danych.

Dzięki digitalizacji tych szczątków muzea mogą je badać w nieskończoność bez ryzyka fizycznej degradacji, dzięki czemu nawet najmniejszy fragment kości może opowiedzieć pełną historię.


Wniosek
Wprowadzenie tomografii komputerowej o wysokiej rozdzielczości w Muzeum Semmelweisa stanowi punkt zwrotny w badaniach fragmentarycznych starożytnych szczątków. Zastępując fizyczne domysły cyfrową precyzją, badacze odkrywają nowe prawdy medyczne i historyczne na podstawie próbek, które przez dziesięciolecia były błędnie interpretowane.

Попередня статтяOd śmieci do skarbu: tworzenie „idealnego PS1”
Наступна статтяZdrowie kontra nauka: R. F. Kennedy Jr. na celowniku Kongresu w związku ze stanowiskiem dotyczącym szczepionek i ogromnymi cięciami budżetowymi