Mamy goryli wyglądają dokładnie tak jak my

14

Zapisz się do newslettera? Koszty.
Zawiera wszystko, co najważniejsze: najważniejsze wiadomości ze świata technologii, przełomy naukowe i przydatne wskazówki.


Sachita Shah wysłała zdjęcie swojemu bratu SMS-em. Jej brat jest kardiologiem. Ona sama pracuje dla Butterfly Network. Pokazała mu zdjęcie serca pacjenta.
Przyjrzał się uważnie obrazowi. Zdezorientowany.
Serce było ogromne. Lewa komora? Grube ściany mięśni. Zbyt potężny dla normalnego skanowania człowieka.
Jego zmieszanie nie było paranoją.
To serce należało do goryla.

Gdyby radiolog zobaczył USG płodu, nie wiedząc, że to naczelny, nazwałby go człowiekiem.

Tak twierdzi Shah. Bezpośrednio i jednoznacznie.
Jest częścią zespołu opiekuńczego dla Jamani i Olympia. Są to zachodnie goryle nizinne. Mieszkają w zoo Woodland Park w Seattle.
Jamani urodziła dziecko. 18 maja.
Olympia może urodzić w każdej chwili.

Zmiana technologiczna

Tradycyjne aparaty ultradźwiękowe są nieporęczne.
Wymagają użycia określonych czujników do określonych zadań. Serce potrzebuje jednego kształtu, płód innego. Pediatria wymaga małej końcówki.
Za dużo sprzętu. Za mała elastyczność.
Zoo potrzebowało czegoś kompaktowego. Przenośny.
Z pomocą przyszła Butterfly Network.
Ich czujnik mieści się w dłoni. Z wyglądu przypomina elektryczną maszynkę do golenia.
Łączy się ze smartfonem.
Jedno urządzenie. Dużo zadań.

Zespół Shaha użył go na Jamanim. I w Olimpii.
Zadanie było proste. Obserwuj swój brzuch. Sprawdź wysokość. Monitoruj pozycję płodu.
Wyniki? Niesamowity.
„Widzieliśmy bardzo piękne dziecko” – mówi Shah.
Dostrzegła nos. Usta.
Ruchy oddechowe płodu.
Bicie serca.
Spożycie płynu owodniowego.
Otwieranie ust. Łykanie.

Wyglądało na ludzkie.
Niespokojny? Może.
Ale przeważnie jest po prostu znajomy.

Matki przygotowywały się do tego.
Przycisnęli brzuchy do ściany zagrody. W wąską szczelinę. Wystarczająco, aby przejść przez czujnik.
Za udział w zajęciach otrzymali upominki.
Sami zdecydowali się na współpracę.

Łączenie kropek

Zespół zrobił także zdjęcie Nadae. Srebrnowłosy ojciec.
Shah użył na nim tego samego przenośnego urządzenia.
To właśnie jemu wysłała wcześniej ten bardzo zagmatwany obraz swojego serca. Z tą samą masywną komorą.
Nadae miała trochę futra na piersi. Szczęście.
Ponieważ zamiast wersji weterynaryjnej korzystali z aplikacji dotyczącej zdrowia ludzkiego. Aplikacje weterynaryjne są skonfigurowane tak, aby filtrować szum włosów.
Nadaya „zdała” egzamin.

Samaya Shah była w ciąży.
Zauważyła, że ​​Olimpia stąpa inaczej. Głowa płodu opadła.
„To musi być bardzo niewygodne” – pomyślał Shah.
Wtedy przypomniała sobie swoją trzecią ciążę. Niezręczny chód. Wyczerpanie.
Przybliża nas do tego, o czym często zapominamy.

Zachodnie goryle nizinne są krytycznie zagrożone.
Dzieci mają znaczenie. Naprawdę tak jest.
Więcej ich to zawsze dobra wiadomość.

Wszyscy jesteśmy połączeni. Ta biologia jest przez nas wspólna.

AKTUALIZACJA:
niedziela. 24 maja.
13:44 czasu pacyficznego.
Olimpia nie podjęła naturalnego porodu.
Awaryjne cięcie cesarskie.
Zespół chirurgiczny przeprowadzający operację składa się zwykle z lekarzy.
Wynik: chłopiec o wadze 5,4 funta.
Jego drugie dziecko. (Olympia już go miała.)

Czujnik został włożony z powrotem do obudowy.
Goryle odpoczywały.
I wróciliśmy do swojego życia.

Попередня статтяDowód matematyczny: każdy system ma dziury
Наступна статтяDostęp do mifepristonu za pośrednictwem telemedycyny wisi na włosku