Jak stowarzyszenie Providence After-School Programs Alliance stworzyło ogólnomiejski system nauczania

21

W Providence w stanie Rhode Island prawie 70 procent nastolatków ze szkół średnich wróciło do pustych domów. To był początek lat 2000. Dane były rozczarowujące. Odpowiedzią na problem było nie tylko zwiększenie liczby kół, ale całkowita rewizja zasad funkcjonowania miasta.

W ten sposób narodził się Providence After School Alliance (PASA).

PASA nie poprzestała na organizowaniu obozów. Zbudował ekosystem – skoordynowaną sieć edukacyjną, w której współdziałają szkoły, urzędy miast i organizacje pozarządowe. Całe miasto stało się potencjalną klasą.

To nie tylko lokalna historia. Model PASA wpłynął na zajęcia pozalekcyjne w ponad 30 miastach. Udowadnia: aby zmienić wskaźniki życiowe dzieci, konieczna jest zmiana struktury otaczającego je środowiska.

Problem z fragmentacją

Przed utworzeniem PASA czas pozaszkolny (OST) w Providence był w stanie chaosu. Programy były fragmentaryczne i nieskoordynowane. Jeśli dziecko chciało studiować dziedziny STEM lub sztukę, musiało poruszać się po labiryncie niezależnych organizacji bez wspólnego harmonogramu, logistyki transportu ani standardów jakości.

Iskra do zmian pojawiła się z dwóch źródeł: planu uzyskania dotacji od Fundacji Wallace’a oraz wyboru burmistrza Davida Cicilline’a, który był zmęczony biurokratycznym impasem. Postrzegał czas spędzony poza szkołą nie jako „dodatkową opcję”, ale jako wysoce skuteczną strategię. Pytanie było odważne: Co by było, gdyby samo miasto funkcjonowało jako jeden duży, skoordynowany system nauczania?

Z tego pytania w 2004 roku narodziła się PASA. Ale jest tu ważny niuans: PASA nie stała się tylko kolejnym usługodawcą. Stał się liderem zacierającym granice pomiędzy sektorami. Pośrednik. Klej spajający cały system.

“Nie jesteśmy usługodawcą. Jesteśmy organizacją odpowiedzialną za wyrównanie ekosystemu.”

Ta różnica ma zasadnicze znaczenie. PASA skupiła się na dostępie, jakości i koordynacji, jednocześnie umożliwiając grupom społecznym wykonywanie podstawowej pracy związanej z realizacją programu.

Innowacja AfterZone

Głównym posunięciem było AfterZones.

Pomyśl o nich jak o „kampusach” uczenia się w sąsiedztwie (lokalnych centrach edukacyjnych). PASA połączyła liceum z lokalnymi organizacjami pomagającymi młodzieży. Ogólne harmonogramy. Wspólne autobusy.

I co najważniejsze, słuchali dzieci.

Głos młodzieży nie był tylko znacznikiem wyboru w raporcie. To był silnik projektowy. Uczniowie dali jasno do zrozumienia, że ​​chcą przejść przez miasto w poszukiwaniu wartościowego zajęcia, ale nie chcą przechodzić przez ulicę w celu nudnego.

Na wynik nie trzeba było długo czekać?

Wzrosła frekwencja. Wyniki z matematyki wzrosły o około jedną trzecią litery w skali ocen (według oceny Public/Private Voices z 2010 r.). PASA była jednym z pierwszych koordynatorów, którzy wdrożyli standardy jakości oparte na realnych zasadach rozwoju młodzieży. Co więcej, udało im się wynegocjować bezpłatny transport autobusem miejskim. To samo w sobie usunęło ogromną barierę dla rodzin o niskich dochodach.

Do 2006 roku osiągnęli stabilne porozumienie z władzami miast. Nie zależało to od kadencji jednego polityka. Przeżył wybory. Tego rodzaju odporność jest rzadkością w sektorze non-profit.

Szkoła średnia i centrum

Liceum to jedno. Liceum jest zupełnie inne. Spadek udziału nastolatków w programach był faktem. PASA nie zgodziła się na pęknięcie rurociągu pomocniczego.

Tak narodził się Hub.

Uruchomiony w 2011 roku program The Hub wprowadził logikę AfterZone do szkół średnich. Studia. Kreatywne sposoby. Mentoring. Jednak samo „bycie tam” nie wystarczyło. Centrum musiało mieć znaczenie akademickie.

To tutaj pojawiła się sieć All Course Network (ACN).

Rhode Island stworzyło ACN jako ogólnostanowy katalog bezpłatnych możliwości zdobywania punktów akademickich. PASA pomogła go ukształtować. Nagle do ukończenia studiów zaliczony został projekt w Roger Williams Zoo lub warsztaty programistyczne w DownCity Design.

Granica pomiędzy „szkołą” a „nauką” zaciera się.

W jednym przykładzie przed pandemią studenci mogli zdobywać punkty zatwierdzone przez ACN, współpracując z ekspertami ze społeczności. To było innowacyjne. Taka postawa postrzegała uczenie się oparte na społeczności jako przedłużenie edukacji, a nie opcjonalne hobby.

Lider: Hillary Salmons

Nie można mówić o PASA, nie wspominając o Hillary Salmons. Jej droga do tej roli była kręta, a nie liniowa.

W wieku 18 lat? Prowadziła obóz letni w wiosce rybackiej u wybrzeży Nowej Fundlandii. To było jej pierwsze doświadczenie w budowaniu zaufania w zgranej społeczności.

Później? Przebywała w Japonii, mobilizując zasoby, aby wesprzeć uchodźców w Azji Południowo-Wschodniej. Potem Nowy Jork podczas kryzysu fiskalnego ery Kocha. Pracowała ramię w ramię z tytanami zajmującymi się rozwojem młodzieży, doskonaląc swoje umiejętności systemowe dzięki inicjatywom takim jak Beacons.

Salmons wniósł do Providence coś rzadkiego: wiarygodność na poziomie ulicy i inteligencję polityczną. Mogła poruszać się pomiędzy oddolnymi organizatorami a fundacjami instytucjonalnymi, nie tracąc przy tym zdrowego rozsądku ani poczucia swojej misji.

Kiedy przybyła, miała już nowego burmistrza gotowego wspierać ambitny proces projektowania kierowany przez młodzież. Mapę zasobów opracowało ponad 100 zainteresowanych stron. Opracowali model mediacji. Salmons został założycielem i dyrektorem wykonawczym.

Wyzwania dla zrównoważonego rozwoju

Tutaj robi się naprawdę ciekawie.

PASA objęła opieką ponad 23 000 dzieci. Jego model rozprzestrzenił się po całym kraju za pośrednictwem sieci takich jak Every Hour Counts. Jednak zarządzanie ekosystemem to ciężka praca. Nie chodzi tylko o prowadzenie dobrego programu. Chodzi o zaufanie, koordynację i stale rosnące powiązania.

Pandemia zmieniła wszystko. Nie tylko fizycznie, ale także strukturalnie.

Kiedy szkoły zostały zamknięte, PASA nagle przeszła na środki nadzwyczajne. Dystrybucja żywności. Wsparcie kryzysowe. Przejście na formaty wirtualne. Trzymali włączone światła. Ale napięcie było wyczuwalne.

Hillary Salmons przeszła na emeryturę w 2021 r. Jej miejsce zajęła Ann Durham, która pracowała w PASA od 2012 r. I zadziałało. Durham wykorzystał fundusze przekazane przez Kongres (w tym 350 000 dolarów na obozy STEAM) na stabilizację stanu. W latach 2021-2023 PASA oferowała 820 bezpłatnych programów, docierając do 5100 dzieci. Wrócili nawet do rekrutacji i szkolenia nowych dostawców, którzy zamknęli działalność w czasie pogorszenia koniunktury spowodowanej pandemią.

Ale na tym nie zakończyła się zmiana przywództwa.

W 2024 roku PASA została uznana przez Bank of America za budowniczego sąsiedztwa. Miłe uznanie.

W 2025 roku? Ann Durham złożyła rezygnację. Eric Garna objął stanowisko tymczasowego dyrektora generalnego (tymczasowego dyrektora generalnego).

Dlaczego tymczasowe? Ponieważ organizacja na nowo definiuje swoją podstawową funkcję. Bezpośrednie świadczenie usług a koordynacja całego ekosystemu. To delikatna równowaga. Czy w przypadku ograniczenia programów społecznościowych powinniśmy wkroczyć i wypełnić luki? A może powinienem się wycofać i spróbować przywrócić sieć?

PASA stara się robić jedno i drugie. Liczą na lokalne zaufanie i partnerstwo z miastem. Ale pytanie pozostaje otwarte.

Czego możemy się z tego nauczyć?

PASA pokazuje nam, że ekosystem pozaszkolny nie jest modnym hasłem. To jest infrastruktura.

Wymaga to:
Koordynacja zamiast rywalizacji. AfterZones udowodniło, że dzielenie przestrzeni i harmonogramów zmniejsza tarcia dla rodzin.
Głos młodości podstawą projektu. Jeśli dzieci nie przejdą przez ulicę, program trzeba przenieść na drugi koniec miasta.
Integracja akademicka. We wszystkich sieciach kursów liczy się nauka pozalekcyjna. Dosłownie.
Długowieczność polityczna. Porozumienia, które przetrwają wybory burmistrzów, skupiają się na długoterminowym wpływie, a nie na krótkotrwałych zwycięstwach.

Historia finansowania wygląda na bardziej skomplikowaną. PASA korzystała z połączenia dotacji Wallace’a, funduszy XXI wieku i wsparcia miejskiego. Często jednak pomija się finansowanie publiczne pośredników — grup spajających system. Możesz sfinansować program. Finansowanie „kleju” jest trudniejsze.

Wraz ze zmianą przywództwa i niepewnym krajobrazem po pandemii PASA znalazła się na rozdrożu. Wracają do swoich mocnych stron. Przywracanie połączeń. Jednak potrzeba zrównoważonego finansowania publicznego dla tych „granicznych” strażników systemu nigdy nie była bardziej wyraźna.

Bo jeśli system się zawali, kto pozbiera jego kawałki?

Попередня статтяDemogorgonichtis: najrzadsza bezoka ryba z jaskiń Alabamy