Lot 13 Starship: kolejna próba podboju Księżyca 🚀

27

Czwartkowy wieczór. Nie wcześniej niż o 18:45 czasu wschodniego (EDT). SpaceX ponownie wystrzeliwuje swój statek kosmiczny.

To lot testowy nr 13. Najpotężniejsza megarakieta startuje, aby po raz kolejny przetestować swoje możliwości.

Nie czekaj, aż wejdziesz na orbitę. Nie taki jest cel obecnego lotu.

Tym razem SpaceX nie będzie nawet próbował złapać superciężkiego wzmacniacza za pomocą mechanicznych ramion kompleksu startowego.

Zamiast? Kontrolowany spadek. Lądowanie w Zatoce Meksykańskiej po pierwszym etapie pomaga górnemu etapowi pokonać grawitację. Brzmi znajomo? Tak właśnie jest. Przypomina to poprzednią próbę.

Rakieta zostaje wystrzelona z Bazy Gwiezdnej, miasta w Teksasie, które zostało zbudowane specjalnie na potrzeby tej operacji.

Na górze znajdują się satelity Starlink V3. Najnowsza partia. Są ciężkie i duże, zaprojektowane w celu dalszego poszerzania internetowego imperium Muska.

Ale przed nami poważna praca.

Firma chce naprawić mankamenty ostatniego lotu. W szczególności problemy z silnikami Raptor. Zapewniają przyczepność i mają swoje momenty.

Jeśli podobają Ci się te treści, rozważ subskrypcję. Będziesz wspierać reporterów relacjonujących tak ważne wydarzenia. To ma znaczenie.

Ponadto testowane są ulepszenia ochrony termicznej.

Ten element technologii ma ogromne znaczenie. Ogromny. To jeden z głównych powodów, dla których Starship może zmienić wszystko. Jeśli ochrona termiczna zadziała, statek będzie nadawał się do ponownego użycia. Całkowicie nadaje się do ponownego użycia.

SpaceX planuje ostatecznie wycofać Falcona 9. Nie jutro. Może nie w przyszłym roku. Ale pewnego dnia. Marzą o wystrzeleniu kilku statków kosmicznych dziennie. Pokonaj innych ceną. Pokonaj konkurencję pod względem kosztów wystrzelenia na orbitę.

To zakład o wszystko. O globalną dominację. Na nową erę lotów.

Jeśli wszystko się ułoży, zrobi się ciekawie. Bardzo interesujące.

Okno startowe wynosi 90 minut. Oglądaj transmisję na X lub na stronie SpaceX. Transmisja rozpocznie się około 30 minut przed rozpoczęciem.

Po osiągnięciu wysokości? Czas Starlinka.

Zostanie rozmieszczonych dwadzieścia satelitów. Spróbują połączyć się z siecią za pomocą komunikacji laserowej. Sześć z nich jest wyposażonych w kamery. Ich jedyne zadanie? Usuń zabezpieczenie termiczne, aby inżynierowie na Ziemi mogli ocenić, czy wytrzyma obciążenie.

Spoiler: żaden z tych dwudziestu satelitów nie pozostanie na orbicie. Będą płonąć. Wejdą w gęste warstwy atmosfery i po około dwudziestu minutach zamienią się w popiół.

Cały lot zajmie nieco ponad godzinę. Od startu do wodowania. Tym razem górny stopień wyląduje na Oceanie Indyjskim.

To jest maszyna potwora. Największa rakieta na świecie.

Jego wysokość wynosi 124 metry (około 408 stóp). Jest w stanie wynieść na orbitę 100 ton ładunku.

Zapomnij na chwilę o pieniądzach. Pomyśl o NASA.

NASA chce wykorzystać Starship. Program Artemis zależy od niej, jeśli chodzi o powrót ludzi na Księżyc. Po raz pierwszy od ponad pięćdziesięciu lat. Być może do 2028 roku?

Może.

Ale jest pewien haczyk.

Raport kontrolny z marca wykazał, że SpaceX spóźnia się z harmonogramem. Czyste i proste. I NASA o tym wie. Dlatego finansują także Blue Origin. Plan tworzenia kopii zapasowych. Na wszelki wypadek.

Czy Starship będzie gotowy na czas?

Może.

Попередня статтяNowa pigułka obniżająca cholesterol firmy Merck trafia do sprzedaży
Наступна статтяKto wynalazł Portobello? Tajemnica grzybów