Sukces lotu Artemisem II został zniweczony przez mały, ale nieprzyjemny problem: zepsutą toaletę

23

Misja Artemis II osiągnęła niedawno historyczny kamień milowy, zabierając czterech astronautów w 10-dniową podróż dookoła Księżyca. Misja osiągnęła swoje główne cele: zademonstrowanie zdolności statku kosmicznego Orion do podtrzymywania życia ludzkiego podczas lotu w przestrzeń kosmiczną oraz zapewnienie załodze bezpiecznego powrotu na Ziemię z niezwykłą precyzją.

Jednak pomimo triumfu zaawansowanych technologii załoga napotkała zaskakująco niestosowną przeszkodę: Toaleta nie spłukiwała się.

Krok naprzód w zakresie komfortu astronautów

Aby zrozumieć, dlaczego ta kwestia jest ważna, musimy przyjrzeć się podróży, jaką odbyła turystyka kosmiczna. W epoce Apolla astronauci udający się na Księżyc musieli korzystać z prymitywnych jednorazowych toreb do zbierania śmieci. Natomiast kapsuła Orion na misji Artemis II została wyposażona w Uniwersalny system zarządzania odpadami (UWMS), złożone tytanowe urządzenie wydrukowane w 3D, które zostało zaprojektowane, aby zapewnić prywatność i znacznie efektywniejsze gospodarowanie odpadami.

Dowódca misji Reed Wiseman pochwalił sam sprzęt, zauważając, że toaleta dobrze służyła załodze. Problem nie dotyczył samego „siedzenia”, ale hydrauliki.

Awaria techniczna: zatkana linia wentylacyjna

W połowie 10-dniowej misji przewód odpowietrzający został zatkany. Podczas gdy NASA bada dokładną przyczynę, pojawiły się dwie główne teorie:
1. Zamarzanie: Ekstremalne wahania temperatury w pomieszczeniu mogą spowodować zamarznięcie moczu wewnątrz przewodu.
2. Osad chemiczny: Dodatki stosowane w ściekach mogły wytworzyć osad lub osad, który blokował przepływ.

W przeciwieństwie do systemów używanych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), które są zaprojektowane do przetwarzania płynnych odpadów w wodę pitną, system Orion został zaprojektowany na zasadzie „zrzutu”, co oznacza, że ​​faktycznie uwalnia płynne odpady do próżni kosmicznej.

Dlaczego instalacje kosmiczne to koszmar z fizyki

Złożoność zarządzania płynami na orbicie uwypukla jeden z najtrudniejszych problemów inżynierii lotniczej. Na Ziemi grawitacja zapewnia stałą, przewidywalną siłę, która ściąga ciecze „w dół” do kanalizacji. W warunkach mikrograwitacji w kosmosie ta przewidywalność zanika.

Według ekspertów z Cornell University i University of North Dakota, kilka czynników sprawia, że instalacje kosmiczne są niezwykle trudne:

  • Hydrodynamika: Bez grawitacji zachowanie płynów jest kontrolowane przez napięcie powierzchniowe i fizyczny kształt rur. Ciecze nie tylko płyną; przyczepiają się do powierzchni, skręcają i poruszają się po nieprzewidywalnych trajektoriach.
  • Problem z pęcherzykami: Stosowanie ciśnienia powietrza do przepychania ścieków przez rury może spowodować niezamierzone powstanie pęcherzyków powietrza. W warunkach mikrograwitacji pęcherzyki te mogą utknąć w rurociągu, powodując poważne blokady.
  • Ekstremalne temperatury: W przestrzeni kosmicznej występują ekstremalne wahania temperatur. System może w ciągu kilku minut przejść od ekstremalnego ciepła do ekstremalnie zimnego, co sprawia, że ​​termoregulacja przewodów cieczy jest nieustannym wyzwaniem.

Lekcje na przyszłe misje

Chociaż zatkana toaleta może wydawać się drobną niedogodnością, dla NASA jest to problem krytyczny. System Artemis II UWMS był prototypem – po raz pierwszy ten konkretny system został przetestowany w głębokim kosmosie.

Powodzenie misji pod każdym innym względem sugeruje, że „naprawa” instalacji wodno-kanalizacyjnej będzie najprawdopodobniej zadaniem całkowicie wykonalnym. Obecnie rozważane są następujące potencjalne rozwiązania:
* Instalacja wbudowanych grzejników zapobiegających zamarzaniu.
* Wyreguluj przepływ powietrza i wody, aby zminimalizować tworzenie się pęcherzyków i osadów.

„Jeśli przelecisz 400 000 kilometrów, wrócisz i jedynym problemem będzie to, że zrzut moczu nie był idealny, no cóż, to świetny wynik”.

Wniosek
Misja Artemis II udowodniła, że statek kosmiczny Orion jest zdolny do lotów w głębokie przestrzenie kosmiczne, dostarczając NASA kluczowych danych potrzebnych do ulepszenia systemów podtrzymywania życia. Chociaż problemy z hydrauliką wymagają dostosowań technicznych, misja pozostaje udanym krokiem w kierunku trwałej obecności człowieka w pobliżu Księżyca.